Slider

Dzień Kobiet

Dzień Kobiet na wesoło…..

10 marca 2017 roku dla członkiń naszego Związku, Zarząd NSZZ Pracowników AMP SA przygotował niespodziankę. Atrakcją piątkowego, popołudniowego spotkania w Sali Teatralnej Nowohuckiego Centrum Kultury był występ krakowskiego kabaretu „Pod Wyrwigroszem”. Te coroczne spotkania „na wesoło” zostały wpisane na stałe w obchody „Dnia Kobiet”, które kultywuje nasz Związek. Przybyłe Panie życzeniami powitał Przewodniczący Związku kol. Krzysztof Wójcik oraz Dyrektor Oddziału Kraków Pan Grzegorz Maracha. Wśród zaproszonych gościnnie Pań były między innymi, Panie reprezentujące krakowskie Spółki zależne i te, które powsta-ły w ramach przekształceń własnościowych, Panie reprezentujące Spółki ubezpieczeniowe, Panie z Centrum Medycznego „Ujastek” oraz Panie reprezentujące prasę związkową. W głównym punkcie „wieczoru na wesoło” wystąpił kabaret „Pod Wyrwigroszem” z Kra-kowa. Krakowski kabaret „Pod Wyrwigroszem” rozbawiał do łez wszystkich obecnych na sali, bisując kilkakrotnie. Program przygo-towany specjalnie z okazji „Dnia Kobiet” zawierał najzabawniejsze skecze krakowskiego kabaretu. Po zakończonym występie wszystkie Panie oraz zespół kabaretowy został zaproszony na słodki po-częstunek przygotowany przez hutniczą Spółkę HUT – PUS SA. W trakcie poczęstunku można było zrobić sobie pamiątkową „fotkę” z poszczególnymi członkami Zespołu. Na zakończenie tego wieczoru, wychodzące Panie żegnała męska część Prezydium Zarządu Związku wręczając każdej Pani czerwone róże. Wszystkim Paniom dziękujemy za przybycie oraz udział w tym „wieczorze na wesoło”. Mamy nadzieję, że pozwolił on choć trochę zdystansować się do otaczającej nas rzeczywistości. A troski dnia codziennego zostały zastąpione uśmiechem. Już teraz zapraszamy wszystkie Panie by pamiętały, iż za rok na podobnym występie bawić się będą mogły w miłej koleżeńskiej atmosferze. Zarząd Związku, a właściwie jego męska część także od dziś zastanawiał się będzie jaką niespodziankę przygotować by nasze członkinie Związku wesoło mogły spędzić z koleżankami wieczór, a także jakie dodatkowe niespodzianki przygotować dla członkiń naszego Związku.                               K.W.

SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC
SONY DSC

PIKIETA ZWIĄZKOWA

 

Pikieta hutników o wzrost płac

9 marca 2017 roku około półtora tysiąca hutników pod hasłami żądającymi podwyżki płac wzięło udział w Pikiecie związkowej, w Dąbrowie Górniczej, przed budynkiem administracyjnym dyrekcji Spółki. Z Krakowa wybrało się na Pikietę do Dąbrowy Górniczej około 400 hutników. Związkowcy w imieniu pracowników AMP SA i Spółek hutniczych domagali się realizacji zapisów ZUZP dotyczących negocjacji podwyżek płac. W pikiecie wzięli udział przedstawiciele wszystkich zakładowych organizacji związkowych działających w ArcelorMittal Poland S.A. Strona Pracodawcy określiła związkową pikietę jako nielegalną i zamknęła drzwi budynku administracyjnego pozostawiając wewnątrz ochronę, a pracowników administracyjnych zwolniła do domu już o godzinie 12.00. Mamy jednak pewność, że okrzyki dezaprobaty, gwizdy oraz żądania obecnych przed budynkiem związkowców dotarły do władz Spółki. Pod-pisanej Petycji przez wszystkie organizacje związkowe nie było niestety komu przekazać. Jak zauważono podczas wystąpień liderów związkowych dyrekcja AMP SA wszelkimi sposobami starała się zniechęcić pracowników do udziału w proteście. Pomimo takich działań pracowników na Pikiecie było dużo. Związki Zawodowe walczą o prawo do godziwego wynagrodzenia dla wszystkich zatrudnionych w AMP SA i Spółkach hutniczych. Przedstawiane półprawdy przez pracodawcę mogą sugerować opinii publicznej jak „dużo” Spółka oferuje pracownikom i jak bardzo oni czekają na zakończenie rozmów. A tym czasem AMP SA proponuje się pracownikom…60 zł.

Czy to są godziwe podwyżki?

Podczas Pikiety było głośno, było hucznie, były petardy, syreny, trąby i gwizdy, był też papier.. toaletowy dla pracodawcy, a na transparentach przeważało hasło

„Żądamy podwyżek płac”.

Mamy nadzieję, że Zarząd Spółki zrozumie, iż bez godziwych płac planowanej produkcji nie da się wykonać bezproblemowo, że w końcu człowiek będzie najwyższym dobrem w tej Firmie. Nasze związkowe żądania nie są wygórowane, a mimo to pracodawca nie zamierza się dzielić wypracowanym przez pracowników zyskiem Spółki. Liderzy związkowi zapowiedzieli, iż jest to początek protestu społecznego. Chyba, że Strona pracodawcy poważnie zacznie traktować pracowników AMP SA i Spółek hutniczych.

manif.DG17 350 manif.DG17 237 manif.DG17 126 manif.DG17 099

 

Zarząd

 ArcelorMittal Poland S.A.

P E T Y C J A.

Organizacje Związkowe oraz Pracownicy ArcelorMittal Po-land S.A. i Spółek z Grupy ArcelorMittal w Polsce, zgromadzone na manifestacji w dniu 9 marca 2017 roku w Dąbrowie Górniczej, wzywają Zarząd ArcelorMittal Poland S.A. do niezwłocznego uzgodnienia i podpisania porozumienia płacowego na 2017 rok, uwzględniającego związkowe postulaty płacowe zgłoszone w Stanowisku Strony Związkowej z dnia 12 października 2016 roku.

Organizacje Związkowe podkreślają, że kolejny raz z rzędu nie został dotrzymany przez Pracodawcę termin zawarcia porozumienia płacowego wynikający z zapisów Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla Pracowników ArcelorMittal Poland S.A. oraz zostały złamane wszelkie deklaracje Zarządu, mówiące o zakończeniu tych negocjacji do dnia 31.12.2016 r. Główną przyczyną braku za-warcia porozumienia płacowego na 2017 rok było i nadal jest przedstawianie przez Pracodawcę propozycji płacowych zupełnie nie przystających do oczekiwań pracowników i realiów rynku pracy w Polsce, a nie propozycji rzeczywistych podwyżek miesięcznych wynagrodzeń pracowniczych. Przypominamy, że podstawą toczących się rozmów mają być możliwości finansowe oraz wyniki gospodarcze Spółki za ubiegły rok, które – jak pokazują oficjalne raporty ogłoszone przez Grupę ArcelorMittal – w pełni uzasadniają zawarte w stanowisku związkowym oczekiwania płacowe pracowników ArcelorMittal Poland S.A. i Spółek z Grupy ArcelorMittal w Polsce.

Bardzo napiętą sytuację społeczną w naszych zakładach pracy potęguje katastrofalna sytuacja w sferze stanu zatrudnienia spowodowana licznymi wakatami i brakiem perspektywicznej polityki płacowo – kadrowej, fatalny stan bezpieczeństwa i higieny pracy oraz powszechne i nagminne łamanie przepisów polskiego prawa pracy, a także podejmowanie bardzo niekorzystnych dla pracowników działań w sferze płacowo – zatrudnieniowej, bez wcześniej-szych informacji i konsultacji ze stroną społeczną.

Organizacje Związkowe ostrzegają, że w przypadku dalsze-go utrzymywania się impasu w negocjacjach płacowych podejmą kolejne, bardziej radykalne działania protestacyjne mające na celu realizację zgłoszonych przez Związki Zawodowe postulatów płacowych na 2017 rok, a wszelka odpowiedzialność za zaistniały i rozwijający się konflikt społeczny spadnie wyłącznie na Zarząd AMP S.A.

0001

STANOWISKO STRONY ZWIĄZKOWEJ

WYSTĄPIENIE DO P.SAMADDARA DOT. WZROSTU WYNAGRODZEŃ

 

Wystąpienie Organizacji związkowych do Pani Premier Beaty Szydło w sprawie uprawnień dla polskiego sektora hutniczego odnośnie handlu uprawnieniami do emisji CO2

 

Szanowna Pani Premier,

W imieniu naszych organizacji związkowych oraz pracowników ArcelorMittal Poland SA, zwracamy się do Pani Premier z prośbą o podjęcie działań mających na celu wyjaśnienie zagrożeń dla polskiego sektora hutniczego wynikających z procedowanego obecnie przez Unię Europejską projektu nowych zasad Europejskiego Systemu Handlu Uprawnieniami do Emisji CO2. Z informacji, które docierają do pracowników z różnych źródeł,  wynika, że procedowane rozwiązania prowadzą do szybkiej likwidacji europejskiego hutnictwa, w tym także naszych hut w Polsce. Źródłem tego zagrożenia ma być duży deficyt uprawnień do emisji CO2 dla przemysłu hutniczego w okresie 2021 – 2030 oraz ogromne koszty przedsiębiorstw związane z zakupem brakujących uprawnień. Przemysł hutniczy w Polsce tradycyjnie oparty jest na węglu, który stanowi nasze dobro narodowe, i zastąpienie go innym surowcem, naszym zdaniem, nie leży w interesie polskiej gospodarki.. Również pod względem technologicznym nie ma obecnie możliwości wyeliminowania emisji CO2 powstających w trakcie produkcji stali.

Możliwe wdrożenie ETS w obecnie proponowanej formie budzi rosnące zaniepokojenie załogi o przyszłość zakładów oraz miejsc pracy. Ponieważ trudno nam uwierzyć, że rządy krajów unijnych gotowe są poświęcić sektor o tradycyjnie wielkim znaczeniu dla gospodarki oraz przyszłość wielkiej rzeszy pracowników z nim związanej, zwracamy się do Pani Premier z apelem o: 

– zlecenie przeprowadzenia dogłębnej analizy potwierdzającej istnienie zagrożeń zamknięcia instalacji produkcyjnych zakładów z wyżej wspomnianych powodów,

– w sytuacji jeśli okaże się to prawdą, zlecenie oceny skutków ekonomicznych dla regionów tradycyjnie związanych z hutnictwem oraz branż z nim powiązanych,

– przedstawienie stanowiska i zamierzeń polskiego Rządu w sprawie przeciwdziałania takim zagrożeniom.

Nie przyjmujemy do wiadomości, że rząd polski może pozostawać obojętny w obliczu podobnych zagrożeń dla przyszłości rzeszy ciężko pracujących ludzi, którzy z ogromnym zaangażowaniem i poświęceniem starają się zachować przemysł stalowy w obliczu wyzwań, z którymi boryka się on od lat. Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że istnieją możliwości zapobiegnięcia takim scenariuszom poprzez odpowiednie wpłynięcie na instytucje unijne. Jesteśmy przekonani, że istnieją rozwiązania, pozwalające na realizacje celów klimatycznych przy utrzymaniu tradycyjnych branż przemysłu.  

Jesteśmy także świadomi faktu, ze inne kraje unijne pracują nad możliwymi rozwiązaniami mającymi na celu wyeliminowanie zagrożeń związanych z ETS i apelujemy do Pani Premier o pilną interwencję w tej poważnej sprawie.

Chcemy również poinformować Panią Premier, że organizacje związkowe i pracownicy huty zrobią wszystko aby nie dopuścić to likwidacji zakładów.    

Pod wystąpieniem podpisały się największe organizacje związkowe działające w AMP SA. Oczekujemy na wyjaśnienie przedstawianych zagrożeń przez właściwych ministrów odpowiedzialnych w Rządzie za sektor hutniczy oraz ochronę środowiska.           K.W.

 

SKANDAL Z POSIŁKMI PROFILAKTYCZNYMI

 

W ubiegły poniedziałek 30 stycznia br. odebraliśmy mnóstwo telefonów i odbyliśmy szereg rozmów osobistych z pracownikami, którym system uniemożliwił realizacje zaległych posiłków profilaktycznych i regeneracyjnych. Innym pracownikom bezbłędny system pokazywał z kolei, że mogą jeszcze korzystać z posiłków, chociaż już dawno wykorzystali limit bloczków przysługujących im w danym miesiącu. Przypominamy, że to na wniosek min. naszej organizacji związkowej (występowaliśmy z tą propozycją od kilku lat), przedstawiciele pracodawcy w Zespole Roboczym, w grudniu ubiegłego roku poinformowali nas, że pracownicy korzystający z posiłków w ramach tzw. bloczków profilaktycznych ( w całości refundowane przez pracodawcę) będą mogli skorzystać od 1 stycznia 2017 roku jednorazowo z 4 posiłków dziennie. Szczegółowe zasady zostały ustalone, od strony prawnej miało nie być żadnych przeszkód, więc ucieszyliśmy się, że wreszcie pracownicy zmianowi, nie korzystający na zmianie nocnej z posiłków, a taka jest zdecydowana większość w naszej hucie, będą mogli wykorzystać te bloczki w innych dniach danego miesiąca. Radość była jednak przedwczesna, ponieważ nie dość, że uniemożliwiono pracownikom w miesiącu styczniu br. wykorzystanie wszystkich bloczków na posiłki, to jeszcze wycofano się z zasady ich jednorazowego wykorzystania w ilości 4 szt./dzień. Podjęliśmy w tej sprawie stosowną interwencję, kierując oficjalnego e-maila do Dyrektor HR Pani Moniki Roznerskiej, z wiadomością do pozostałych Przewodniczących Organizacji Związkowych, będących Stronami ZUZP oraz członków Zespołu Roboczego. Poniżej publikujemy pełną treść korespondencji w tej sprawie, pozostawiając odpowiedź Przedstawiciela Pracodawcy bez komentarza, ponieważ musielibyśmy użyć słów  powszechnie uważanych za obraźliwe.

                Witam Panią Dyrektor. Witam kolegów Przewodniczących oraz wszystkich członków ZR. W imieniu NSZZ Pracowników AMP S.A. informuję Panią Dyrektor, że z wielkim szokiem przyjęliśmy informację ujętą w drafcie protokołu z posiedzenia ZR z dnia 26.01.2017 roku, następującej treści: „Ad.2. Strona Pracodawcy poinformowała o otrzymaniu negatywnych opinii prawnych w zakresie możliwości jednorazowego korzystania przez pracownika z 4 posiłków profilaktycznych oraz kompensowania zwiększonego wykorzystania posiłków profilaktycznych w danym miesiącu poprzez pomniejszanie ilości posiłków przysługujących w kolejnym miesiącu”. Od poniedziałku 30 stycznia o niczym innym pracownicy w Krakowie nie mówią jak o niemożliwości zrealizowania pozostałych im ze stycznia bloczków na posiłki, bo system im to uniemożliwił o godzinie 11, właśnie 30 stycznia br. Pracując nad wykazem nowych stanowisk uprawnionych do posiłków profilaktycznych ustaliliśmy w grudniu ubiegłego roku, że pracownicy zmianowi wreszcie będą mogli skorzystać z jednorazowego wykorzystania posiłków profilaktycznych w ilości 4 szt. tak jak pracownicy posiadający uprawnienia do posiłków regeneracyjnych. Był to postulat zgłaszany od wielu lat min. przez naszą organizację związkową. Rozumiejąc sytuację pracujących w nocy pracowników 4BOP i niekorzystających w tym czasie z posiłków potraktowaliśmy to wspólne ustalenie za sukces obu Stron ZR, tym bardziej, że w grudniu na ZR była podana informacje, iż od strony prawnej dopuszcza się taką możliwość. W tym miejscu cytat z e-maila Głównego Specjalisty HR Pana Cezarego Kozińskiego z dnia 23 grudnia 2017 roku: …,,Uprzejmie informuję i przypominam, iż wraz z wejściem w życie nowego wykazu stanowisk uprawnionych do posiłków profilaktycznych wprowadzona zostanie zasada wnioskowana przez Organizacje Związkowe dotycząca możliwości jednorazowego skorzystania z prawa do 4 posiłków profilaktycznych, jak również nowa regulacja dotycząca kompensowania zwiększonego wykorzystania posiłków w danym miesiącu poprzez pomniejszanie ilości posiłków przysługujących w kolejnym miesiącu. Wraz z powyższą zmianę wprowadzone zostanie także rozwiązanie, zgodnie, z którym przyznawanie posiłków za godziny nadliczbowe następować będzie w oparciu o rejestrację czasu pracy, czyli po wprowadzeniu rejestracji godzin nadliczbowych( co oznaczać będzie, że pracownik nabędzie w systemie prawo do posiłku dopiero w dniu następnym). Uwzględniając jednakże możliwość brania w jednym dniu 4 posiłków oraz płynne przechodzenie wykorzystanych posiłków z miesiąca na miesiąc, zmiana nie spowoduje utrudnień w korzystaniu z posiłków w godzinach nadliczbowych”…. Co takiego się stało w ciągu zaledwie 1-go miesiąca, że opinia prawników AMP S.A. w tej kwestii uległa gwałtownej zmianie? Kto poniesie odpowiedzialność za wprowadzenie pracowników w błąd ? Dlaczego znowu „chłopcem do bicia” mają być związki zawodowe, bo przecież to min. one również ogłosiły takie zasady wydawania posiłków za sukces ? Dlaczego po raz kolejny my oraz pracownicy AMP S.A. jesteśmy oszukani przez Przedstawicieli Pracodawcy i robi się z nas wszystkich idiotów ? Nic tak nie dzieli ludzi i powoduje powszechną złość oraz niezadowolenie wśród pracowników AMP S.A. jak „kasa”, „micha” i socjal”, a tu niestety po raz kolejny zostaliśmy „wystrychnięci na dudka”. Mam nadzieję, że Strona Pracodawcy przemyśli jeszcze raz tą decyzję i uda się nam znaleźć jakieś kompromisowe wyjście z tej patowej sytuacji, w przeciwnym przypadku wiarygodność naszych wspólnych ustaleń oraz rozmów po raz kolejny zostanie bardzo poważnie podważona i to nie tylko przez grupę pracowników negatywnie nastawionych do dialogu społecznego w AMP S.A., ale również wszystkich tych, których ten problem dotyczy. Przypomnę, iż jest to grupa paru tysięcy osób.

  1. Ktoś kiedyś powiedział, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Czyżby pracodawca przeraził się nagłym wzrostem wydatków na posiłki profilaktyczne ? Do tej pory np. na zmianie nocnej, średnio 8 dni w miesiącu, bardzo duża grupa pracowników nie korzystała z posiłków, więc były z tego tytułu oszczędności, a teraz mogła je wykorzystać jednorazowo na dniówce, więc oszczędności się skończyły ?

W odpowiedzi na nasze wstąpienie otrzymaliśmy e-maila od Głównego Specjalisty ds.. Dialogu Społecznego Pana C. Kozińskiego o następującej treści: „Uprzejmie informuję, iż trwa analiza skali problemu dotyczącego awarii systemu SEWP w dniu 31.01.2017r. Po jej zakończeniu w najbliższych dniach podamy informację o  przyjętym trybie postępowania w przypadku pracowników, którzy w związku z zaistniałą awarią nie wykorzystali przysługujących im posiłków”.

Ponadto do Przewodniczących poszczególnych organizacji związkowych, w dniu 1 lutego 2017 roku została przesłana wiadomość, w której Strona Pracodawcy informuje, że: …

„ Uprzejmie informuję, iż począwszy od 01.02.2017r.:

  1. pracownicy uprawnieni do posiłków profilaktycznych mają możliwość pobrania jednorazowo 1 posiłku (tak jak to miało miejsce w roku 2016).
  2. pracownicy uprawnieni do posiłków profilaktycznych za godziny nadliczbowe/ posiłków regeneracyjnych za godziny nadliczbowe (przysługuje w dniu wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych), pobierają posiłek w oparciu o zgłoszenie pracownikowi punktu gastronomicznego chęci skorzystania z posiłku w związku z wykonywaniem pracy w godzinach nadliczbowych. Pobranie posiłków za godziny nadliczbowe w ilości nieznajdującej potwierdzenia w rejestrze czasu pracy stanowi nadużycie i jest podstawą do zastosowania kar, o których mowa w Regulaminie Pracy lub Kodeksie Pracy
  3. w przypadku wykorzystania posiłków regeneracyjnych ponad przyznany limit (urlop wypoczynkowy, L4), posiłki wykorzystane ponad limit w danym miesiącu potrącane będą z limitu następnego miesiąca bez konieczności składania oświadczeń.
  4. w przypadku wykorzystania posiłków profilaktycznych ponad przyznany limit (urlop wypoczynkowy, L4), pracownik zobowiązany jest do złożenia oświadczenia wyrażającego zgodę na potrącenie z najbliższego wynagrodzenia kosztów odpowiadających pełnej cenie tych posiłków.

Nie wiemy z kim Pracodawca negocjował zapisy dotyczące chociażby obniżenia limitu przysługujących posiłków regeneracyjnych w następnym miesiącu, bez zgody pracownika, gdy posiłki zostały wykorzystane ponad limit w miesiącu poprzednim. Na pewno nie konsultował tego zapisu z naszym związkiem, ponieważ przy tak działającym systemie rejestracji wydanych posiłków ( błędy w systemie i niesłuszne blokady, jak chociażby 30.01.2017 roku) ze strony naszego związku nie będzie zgody na takie, po raz kolejny jednostronne, podejście do sprawy przez Przedstawicieli Właściciela. Pracodawca z góry założył, że system rejestracji wydanych posiłków jest bezbłędny, a winny jest zawsze człowiek. Tymczasem jak pokazuje i uczy nas życie, jedynie w przypadku bloczków na posiłki – w wersji papierowej – taka sytuacja mogła mieć miejsce. W przypadku jakiegokolwiek systemu elektronicznej ewidencji nigdy nie można być pewnym, że działa on właściwie i bezbłędnie, dlatego możliwość sprawdzenia różnic lub wyjaśnienie ewentualnych niejasności powinny być w gestii zainteresowanego, czyli w tym przypadku pracownika, korzystającego z posiłków.

 

 

KONTROLA SZAFEK ODZIEŻOWYCH I NARZĘDZIOWYCH

 

Odpowiadając na liczne interwencje osobiste i telefoniczne od pracowników, kierowane do naszego Związku, wyjaśniamy, iż jednym z problemów (od bardzo wielu lat nieuregulowanym stosownymi zapisami Regulaminu Pracy w naszej firmie ) był temat kontroli szafek odzieżowo-narzędziowych. Dotychczas w tej kwestii panowała swoista „wolnoamerykanka” i w zależności od Oddziału AMP S.A., forma oraz sposób wykonywania takich kontroli były różnie interpretowane przez Strony. Szczególnie w oddziale w Dąbrowie Górniczej (choć jak zgłaszali nam pracownicy w Krakowie też dochodziło do nieprawidłowości w tym zakresie) przy tego typu sytuacjach dochodziło do przypadków łamania polskiego prawa oraz obowiązujących w tej materii norm moralno-etycznych. Kontrolowani pracownicy narażeni byli na naruszanie ich godności osobistej, a w niektórych przypadkach byli wręcz traktowani, przez swoich przełożonych, jak potencjalni złodzieje. Pragnąc uporządkować tą sprawę od strony formalno-prawnej Strona Związkowa Zespołu Roboczego zwróciła się w ubiegłym roku do Przedstawicieli Pracodawcy w ZR z odpowiednim wnioskiem i propozycjami rozwiązania tego problemu na szczeblu AMP S.A. Zarówno Strona Społeczna, jak również Przedstawiciele Pracodawcy wszelkie zapisy, dotyczące kontroli szafek konsultowali z prawnikami. Prace nad wprowadzeniem w życie Aneksu nr 5 do Regulaminu Pracy trwały kilka miesięcy i w wyniku porozumienia przyjęto następujące zapisy ujęte w pkt 3 Aneksu nr 5 do Regulaminu Pracy:

W Spółce dopuszcza się dokonywanie kontroli pracowniczych szafek ubraniowo-narzędziowych. Kontrola, o której mowa powyżej może być dokonywana:

1) w porozumieniu z zainteresowanym pracownikiem, tj. za jego wiedzą i w jego obecności lub w obecności przełożonego pracownika. Z przeprowadzanej kontroli Służba Ochrony sporządza dokumentację w postaci protokołu, którego wzór stanowi Załącznik nr 7 do Regulaminu Pracy. W przypadku ujawnienia, że pracownik dokonał zaboru mienia należącego do pracodawcy, Służba Ochrony uprawniona jest także do wezwania policji. Kopia w/w protokołu przekazywana jest pracownikowi niezwłocznie po jego sporządzeniu, lub w przypadku nie wyrażenia zgody przez pracownika:

2) kontrola przeprowadzana jest przez Komisję Kontrolną w składzie: Kierownik Komórki Organizacyjnej, Mistrz z danej  Komórki Organizacyjnej oraz Pracownik Służby Ochrony Spółki. W kontroli może dodatkowo uczestniczyć – na prawach obserwatora – przedstawiciel reprezentującej pracownika Zakładowej Organizacji Związkowej lub inna osoba wskazana przez pracownika.

Z przeprowadzonej kontroli Komisja Kontrolna sporządza protokół, wg wzoru stanowiącego Załącznik nr 7 do Regulaminu Pracy, zawierający: okoliczności jej przeprowadzenia, opis ewentualnie ujawnionego mienia pracodawcy wraz z szacunkową wartością. W przypadku uczestniczenia w pracach Komisji Kontrolnej osoby na prawach obserwatora, jest ona upoważniona do zamieszczenia w treści protokołu swoich uwag dotyczących sposobu przeprowadzenia kontroli. Kopia w/w protokołu przekazywana jest obserwatorowi

(za potwierdzeniem) niezwłocznie po jego sporządzeniu jak również przekazywana (za potwierdzeniem) pracownikowi, w sposób zapewniający jak najszybsze jego otrzymanie.

Oczywiście nie da się z góry przewidzieć różnych nietypowych sytuacji i najpewniej samo życie jeszcze nie raz zweryfikuje powyższe ustalenia, ale polskie prawo w tej kwestii jest również bardzo nieprecyzyjne. Temat ten nie jest unormowany jednolitymi przepisami prawnymi i opiera się na gruncie wielu ustaw oraz kodeksów, zahaczając min. o Ustawę o ochronie osób i mienia, Kodeks Postępowania Cywilnego, Kodeks Cywilny, Kodeks Pracy, wyroki sądowe itd. Już samo doprecyzowanie słowa przeszukanie oraz definicji kontroli budzi wśród wielu prawników wiele obaw. Ma to również swoje uzasadnienie w różnych wykładniach prawnych i w ostatecznych wyrokach sądowych. Przechodząc na grunt naszego zakładu można posłużyć się pierwszym z brzegu przykładem, który w prosty sposób obrazuje złożoność problemu. Przystępując do wielomiesięcznych negocjacji ze Stroną Pracodawcy zastanawialiśmy się jak na przykład powinno wyglądać przeszukanie szafki ubraniowej pracownika w przypadku donosu ( uzasadniony lub nieuzasadniony ?), iż pracownik schował tam jakiś materiał lub rzecz będącą własnością pracodawcy ? Kto ma do tego prawo ?  Co w przypadku odmowy pracownika na otworzenie szafki i udostępnienie jej do kontroli ? Kiedy i w jakich okolicznościach można dokonać takiego przeszukania ? Kto powinien uczestniczyć w trakcie tego przeszukania ? Jaki dokument oraz jakiej treści powinien być sporządzony w związku z tą czynnością ? Jak jednoznacznie stwierdzić, że tą  rzecz lub materiał pracownik sam umieścił w szafce, a nie zostały mu one przez kogoś złośliwie podrzucone ?  I jeszcze wiele, wiele pytań na które Strony musiały znaleźć wspólną odpowiedź, co na podstawie chociażby ww. przykładu nie było wcale takie łatwe. Przepisy dotyczące kwestii przeszukań oraz kontroli osobistych są dość ogólnikowe i mówią na przykład, że samo przeszukiwanie pracowników, z punktu widzenia polskiego prawa, uzasadnione jest jedynie wtedy, gdy służy ochronie interesu prawnego pracodawcy, a interes ten jest na tyle ważny, że warto ryzykować naruszenie dóbr osobistych pracownika. Procedura tego typu kontroli musi przebiegać w sposób zgodny z zasadami współżycia społecznego i w sposób nie naruszający godności pracownika, ponieważ w przypadku naruszenia przez pracodawcę godności osobistej pracownika, może on żądać, na zasadach przewidzianych w Kodeksie Cywilnym, zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wybrany cel społeczny. Pracodawca może jednak uniknąć wyżej wymienionych odpowiedzialności, jeżeli udowodni, że jego działania były uprawnione. W wyroku z 25 lipca 2003 r. (I PK 330/2002) Sąd Najwyższy orzekł, że okolicznościami wyłączającymi bezprawność działania osoby naruszającej czyjeś dobra osobiste jest działanie podjęte w obronie interesu społecznego lub prywatnego – w tym konkretnym przypadku – prywatnego interesu pracodawcy. Prace nad wspólnym uregulowaniem i zapisaniem w Aneksie nr 5 Regulaminu Pracy, formy i sposobu przeszukań oraz  kontroli pracowników, z uwagi na wielowątkowość i bardzo dużo zawirowań prawnych, znacząco się wydłużyły, a podpisany 6 grudnia 2016 roku dokument jest kompromisem pomiędzy propozycjami Stron. Przypominamy również, iż forma kontroli stosowanej przez pracodawcę powinna być adekwatna do sytuacji (jej celowość uzasadnia interes pracodawcy) i nie może ona naruszać godności oraz dóbr osobistych pracowników (art.111 Kodeksu pracy). W tym miejscu należy przypomnieć, iż pracodawca przed uregulowaniem kwestii przeszukań mógł i wielokrotnie dokonywał kontroli bez żadnego zabezpieczenia pracownika. W kwestii dopuszczalności przeszukiwania toreb i szafek pracowniczych wypowiedział się również Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 13 kwietnia 1972 r. (I PR 153/72). Stwierdzono w nim między innymi, że stosowanie szeroko, w ramach przepisów regulaminów pracy lub ustalonych zwyczajów, przeszukiwania członków załogi w celu zapobiegania wynoszeniu mienia zakładów pracy, jest zgodne z prawem i nie narusza dóbr osobistych pracowników (art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego) wówczas, gdy zatrudnieni zostali uprzedzeni o możności stosowania tego rodzaju kontroli.

W naszej firmie kwestia ta wreszcie została uregulowana w Regulaminie Pracy, poprzez wprowadzenie w życie Aneksu nr 5 do wyżej wymienionego regulaminu. Nie oznacza to jednak, że nasza organizacja związkowa „spuści zasłonę dymną” w tym temacie. W dalszym ciągu z uwagą będziemy obserwować wszelkie poczynania Pracodawcy w tej sprawie i odpowiednio reagować, w przypadku negatywnych sygnałów, płynących od pracowników AMP S.A. i spółek zależnych.

 

 

Spotkanie z Mikołajem

 

NSZZ Pracowników ArcelorMittal Poland SA co roku dla dzieci członków Związku przygotowuje paczki mikołajowe. Tym razem uprawnionych do słodkich smakołyków było 820 dzieci, pracowników Huty, którzy są członkami naszego Związku. Dodatkową atrakcją grudniowego święta dla naszych „milusińskich” jest zabawa Mikołajowa. 3 grudnia 2016 roku w Zespole Szkół Zawodowych, os. Złota Jesień grupa prawie 100 dzieci, członków naszego Związku oraz sympatyków uczestniczyła w tradycyjnym spotkaniu „z Mikołajem”. Wesołe gry i zabawy z dziećmi nadzorowała znana uczestnikom z naszych festynów związkowych „Ciotka Klotka”. Ciekawe zabawy i konkursy zmobilizowały do udziału rodziców przybyłych dzieci. Także i tym razem dzieci miały możliwość otrzymać ciekawy malunek twarzy, ekologicznymi farbkami, które w sprawnych dłoniach plastyczek zmieniały roześmiane buzie w groźne koty i postacie z bajek. Pierwszym punktem sobotniej zabawy było przybycie oczekiwanego przez wszystkie dzieci Mikołaja. Nieufność niektórych dzieci została przełamana gdy rozpoczął on rozmowy z otaczającymi go „pociechami”. Wszystkie przybyłe na spotkanie dzieci były grzeczne, więc paczki wypełnione słodkościami trafiły do ich rąk. Spotkanie zakończono wspólną fotografią obdarowanych dzieci z Mikołajem, jego pomocnikami i organizatorami tegorocznego spotkania Mikołajkowego.

Organizatorzy spotkania z Mikołajem – NSZZ Pracowników ArcelorMittal Poland SA  dziękuje Dyrekcji Zespołu Szkół Zawodowych HTS SA, a szczególnie dyr.. Mirosławowi Ziarkowi oraz naszemu koledze Włodkowi Hukowi za umożliwienie zorganizowania tegorocznego spotkania dzieci członków Związku z Mikołajem.   KW

 

4

 

5

IndustriAll zorganizował demonstracje pracowników sektora stalowego w Europie.

IndustriAll zorganizował demonstracje pracowników sektora stalowego w Europie.                                     9 listopada Związek Zawodowy IndustriAll zorganizował demonstracje pracowników sektora stalowego w Europie. Zrzeszający niemal 7 milionów członków Związek po raz kolejny upomniał się o przemysł stalowy Unii Europejskiej. Dla przypomnienia przed wybuchem kryzysu w branży stalowej pracowało w Europie ponad 400 tys. osób. Obecna wielkość to 330 tysięcy pracowników, najmniej zatrudnionych w historii hutnictwa europejskiego.

Pod hasłem „Nie dla Europy bez stali” przeszło 16 tysięcy hutników uczestniczyło w marszu domagając się konkretnych działań w celu zagwarantowania przyszłości dla sektora stalowego w Europie.

Błędna polityka oszczędnościowa, brak znaczących inwestycji, brak modernizacji wielu obiektów w sektorze, a w końcu przyzwolenie na agresywny dumping i zaniżanie cen chińskiej stali na rynku europejskim to główne przyczyny, które mogą doprowadzić do bankrutowania wielu zakładów w przemyśle stalowym. Stal odgrywa istotną rolę w produkcji wielu wyrobów przemysłowych. Jest kluczowym surowcem w produkcji motoryzacyjnej. Ochrona przed importem stali chińskiej, ale także stali z Europy Wschodniej w dumpingowych cenach, tworzenie silnych instrumentów ochrony handlu oraz odpowiednie podejście do handlu uprawnieniami do emisji CO2 wydaje się bezwzględnie konieczne do zastosowania w europejskim sektorze stalowym by uchronić wiele zakładów przed zamknięciem. Huty europejskie potrzebują realizacji europejskiego planu wsparcia branży, znanego jako Steel Action Plan. W komunikacie, który został odczytany podczas protestu czytamy między innymi, iż:

                „Europejski przemysł, a zwłaszcza sektor stalowy, musi być chroniony przed skutkami sprowadzania wyrobów produkowanych przez firmy, które nie przestrzegają zasad uczciwej konkurencji i nie mają szacunku dla norm środowiskowych i społecznych”.

Demonstrujący nawoływali także do tego, by nie zmniejszać europejskich mocy produkcyjnych, lecz je modernizować i rozbudowywać. Europejskie huty należą do światowych liderów pod względem efektywności i ochrony środowiska. Ich utrata byłaby więc nie tylko fatalna dla gospodarki Unii Europejskiej, ale także dla globalnego klimatu. Demonstrujący symbolicznie reprezentowali wszystkie kraje gdzie przemysł stalowy zatrudnia tysiące osób. Zagrożenie jakie zawisło nad sektorem stalowym łączy konkurujące ze sobą do tej pory Huty. W tej sprawie wszyscy mówimy jednym głosem. Polskę reprezentowała liczna grupa pracowników z Krakowa i Śląska. Krakowskie Związki Zawodowe (NSZZ Pracowników AMP SA, KRH Solidarność, Solidarność 80, Związek Zawodowy Inżynierów i Techników) były jak informowała prasa jedną z głośniejszych grup. Mamy nadzieję, że te protesty uzmysłowią decydentom unijnym wagę problemu. Oby do Brukseli nie musiała przyjechać liczniejsza grupa hutników by unijnym urzędnikom „tłumaczyć” problem przemysłu

1

 

2