Slider

Stanowisko NSZZ Pracowników AMP S.A. w sprawie zamrażania podstawy naliczania odpisu na ZFŚS w 2018 r.

NSZZ Pracowników ArcelorMittal Poland S.A. w pełni popiera Stanowisko OPZZ w sprawie zamrażania podstawy naliczania odpsu na ZFŚS w 2018 roku. Prezydium Zwiazku przyjęło stosowną Uchwałę w tym zakresie. Apelujemy o wzięcie pod uwagę głosu pracowników i zmianę zapowiadanego stanowiska odnośnie zamrożenia podstawy odpisu na ZFŚS w 2018 roku.

Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego

7 kwietnia 2017 roku w Krakowie odbyło się posiedzenie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego, której głównym tematem były zagrożenia dla polskiego hutnictwa w związku z planowaną prognozą Unii Europejskiej w sprawie emisji dwutlenku węgla. Temat posiedzenia na WRDS wnosił NSZZ Pracowników ArcelorMittal Poland S.A. Na posiedzenie WRDS zostali zaproszeni: Stefan Dzienniak – Prezes Zarządu Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, Bogusław Ochab – Prezes Zarządu Zakładów Górniczo-Hutniczych „Bolesław” S.A., Tomasz Ślęzak – Dyrektor ds. zarządzania i restrukturyzacji majątku, energetyki i ochrony środowiska ArcelorMittal Poland S.A., Grzegorz Maracha – Dyrektor Krakowskiego Oddziału ArcelorMittal Poland S.A., Krzysztof Wójcik – Przewodniczący NSZZ Pracowników ArcelorMittal Poland S.A., Jadwiga Emilewicz – Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju Andrzej Gębara – Przewodniczący Sekcji Hutnictwa NSZZ „Solidarność” Regionu Małopolskiego, Władysław Kielian, Przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” ArcelorMittal Poland S.A., Henryk Kaliś – Przewodniczący Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu, Paweł Różycki – Zastępca Dyrektora Departamentu Ochrony Powietrza i Klimatu w Ministerstwie Środowiska. Sprawę zagrożeń dla polskiego hutnictwa w swej skrótowej prezentacji przedstawił Pana Stefan Dzienniak, Prezesa Zarządu Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, która szczególnie dotyczyła wyzwań funkcjonowania hutnictwa w Polsce w świetle uchwały nr 8 strony pracowników i strony pracodawców z dnia 7 kwietnia 2016 roku. Następnie głos zabrał w imieniu NSZZ Pracowników AMP SA wnoszącego sprawę emisji CO2 w UE Przewodniczący Związku Krzysztof Wójcik. W swej wypowiedzi skupił się na sytuacji społecznej w AMP SA ze szczególnym uwzględnieniem Oddziału Kraków. Poinformował zebranych o zagrożeniach nie tylko z emisją CO2 ale także o sytuacji związanej z utrzymaniem zatrudnienia oraz z pozostałymi problemami z jakimi przyjdzie borykać się w najbliższym czasie w krakowskiej hucie. Odniósł się także do działania Trójstronnego Zespołu Branżowego ds.. Hutnictwa Żelaza i Stali oraz Koksownictwa. Niestety po początkowym zainteresowaniu sprawami hutnictwa, poszczególni ministrowie odpowiedzialni za występujące problemy w naszym sektorze przestali działać zgodnie z „duchem” RDS i dialogu społecznego. Wręcz na spotkania byli delegowani przedstawiciele ministerstw nie mający „zielonego” pojęcia o poruszanych sprawach. Te problemy próbowała tłumaczyć Pani Jadwiga Emilewicz – Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju, która jako jedna z nielicznych wykazywała zainteresowanie problemami hutniczymi Następnie głos w dyskusji zabierali zaproszeni goście oraz członkowie WRDS. W końcowej części spotkania na Sali pojawił się Wojewoda Małopolski Pan Józef Pilch, który zwracając się do obecnych na sali hutników mówił między innymi o planowanej dacie (czerwiec 2017 rok) przekazania terenów hutniczych do Skarbu Państwa, łącznie z budynkami „S” i „Z”. Zapowiedział także o zabiegach dotyczących budowy na terenach po-hutniczych fabryki samochodów oraz o szybkim rozwoju Programu „Nowa Huta Przyszłości”. Trzymamy za słowo Pana Wojewodę choć coraz trudniej nam wierzyć w zapewnienia rządzących. Na koniec posiedzenie WRDS odczytano projekt stanowiska w sprawie problemów funkcjonowania hutnictwa w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji sektora metalurgicznego w województwie małopolskim oraz niezbędnych działań ukierunkowanych na poprawę sytuacji konkurencyjnej tego sektora przedłożony przez OPZZ.

            Stanowisko Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Województwie Małopolskim z dnia 7 kwietnia 2017 r. w sprawie problemów funkcjonowania hutnictwa w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji sektora metalurgicznego w województwie małopolskim oraz niezbędnych działań ukierunkowanych na poprawę sytuacji konkurencyjnej tego sektora

            Dokładnie rok temu, w dniu 7 kwietnia 2016 r. strona pracowników i strona pracodawców Rady Dialogu Społecznego przyjęły uchwałę nr 8 z dnia 7 kwietnia 2016 r. w sprawie problemów funkcjonowania hutnictwa stali oraz niezbędnych działań ukierunkowanych na poprawę konkurencyjności sektora stalowego (dalej „Uchwała RDS”). W tym czasie, gdy była ona przyjmowana, Uchwała RDS zyskała pełne poparcie kluczowych dla sektora metalurgicznego Wojewódzkich Rad Dialogu Społecznego w Katowicach, Kielcach, Krakowie i Opolu. W obecnym roku Uchwała RDS została raz jeszcze wsparta na poziomie województwa świętokrzyskiego, kiedy to na posiedzeniu Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Kielcach przyjęte zostało Stanowisko nr 8/2017 WRDS w Kielcach z dnia 23 lutego 2017 r.

            W świetle powyższego Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego w Województwie Małopolskim uznała za ważne ponowne odniesienie się do przedstawionych w Uchwale RDS problemów. Niezmiennie bowiem województwo małopolskie jest domem dla hutnictwa stali oraz hutnictwa cynku i ołowiu. Jak bowiem w szczególności wynika z przedstawionego przez Hutniczą Izbę Przemysłowo-Handlową raportu firmy doradczej EY, w województwie małopolskim ok. 14 tys. miejsc pracy powiązanych jest z samym sektorem stalowym (z czego 3,6 tys. zatrudniona jest bezpośrednio, a ok. 10 tys. zatrudniona w sektorze przedsiębiorstw współpracujących z hutami). Z kolei w zachodniej części województwa w Bukownie zlokalizowane jest hutnictwo cynku i ołowiu dające prace kolejnym kilku tysiącom osób.

Po wysłuchaniu stanowiska Rządu RP reprezentowanego przez Panią Jadwig Emilewicz – Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju, strony pracowników oraz strony pracodawców, Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego w Województwie Małopolskim stwierdza, że działania Rządu RP są – jak dotąd – daleko niewystarczające, aby zagwarantować pomyślny rozwój sektora metalurgicznego w Polsce. Na taką konkluzję w istotnej mierze składa się brak właściwej i kompleksowej realizacji Uchwały RDS. Oceny tej nie zmieniają dostrzeżone i pozytywnie odbierane jednak daleko niewystarczające działania Rządu RP, sprowadzające się przede wszystkim:

  1. W odniesieniu do zagrożeń ze strony hut spoza UE:
  2. A) Poparcia dla postulatów europejskiego hutnictwa w kontekście problemów powodowanych przez nieskuteczny unijny system stosowania środków ochrony handlu.
  3. W odniesieniu do struktury kosztów energii elektrycznej w Polsce:
  4. A) Wdrożenia zgodne z rekomendacjami rozwiązania w zakresie nowej ustawy o efektywności energetycznej,
  5. B) Uruchomienia usługi redukcji zapotrzebowania na moc z uwzględnieniem opłaty za gotowość oraz technicznych uwarunkowań funkcjonowania największych odbiorców,
  6. C) Powołania Zespołu ds. Przemysłów Energochłonnych.

Doceniając dotychczasowe działania oraz deklarowane wsparcie Rządu RP dla przemysłu, trzeba wyraźnie zaznaczyć, że obecna skala wsparcia jest niewystarczająca dla utrzymania międzynarodowej konkurencyjności przemysłu metalurgicznego zlokalizowanego
w województwie małopolskim. Szczególnie dotyczy to kwestii Europejskiego Systemu Handlu Emisjami oraz kwestii kosztów energii elektrycznej.

W odniesieniu do ryzyka dla branży metalurgicznej w kontekście planowanych zmian w Dyrektywie ETS

Przyszły kształt systemu ETS w UE, tj. planowane zmiany po roku 2020, będzie kluczowy dla możliwości utrzymania sektora metalurgicznego w Europie, w tym szczególnie w Polsce. W tym zakresie, z perspektywy branży metalurgicznej i całego energochłonnego przemysłu w Polsce, najistotniejsze kwestie, które skutecznie powinien podjąć Rząd RP to:

  1. A) Sprzeciw wobec wzrostu liniowego współczynnika redukcji liczby uprawnień do emisji do 2,4%,
  2. B) Obniżenie, lub możliwość obniżenia w sytuacji konieczności zastosowania współczynnika międzysektorowego, z 57% stałej puli uprawnień do sprzedania na aukcjach, która obniża liczbę uprawnień dostępnych dla przemysłu,
  3. C) Zmiana – urealnienie – zasad obliczania benchmarków oraz rezygnacja z corocznego obniżania ich wartości. Poparcie poprawki wyjaśniającej, że cała ilość gazów odlotowych wykorzystywanych do produkcji energii elektrycznej powinna być uwzględniana przy wyznaczaniu benchmarków,
  4. D) Zaostrzenie kryteriów doboru sektorów narażonych na ryzyko ucieczki emisji,
  5. E) Sprzeciw wobec międzysektorowego współczynnika obniżającego liczbę darmowych uprawnień dla przemysłu, niezależnie od sektora, lub wyłączenie z jego działania sektorów najbardziej emisyjnych,
  6. f) Konieczność ochrony sektora metalurgicznego, jako znacznie narażonego na ryzyko ucieczki emisji.

W przedmiocie kosztów energii elektrycznej dla sektora metalurgicznego

Koszty energii elektrycznej dla polskich hut są bardzo niekorzystne na tle sytuacji w krajach sąsiednich. Przykładowo należy wskazać, że koszty energii elektrycznej są w przypadku polskich hut faktycznie niemal dwukrotnie wyższe w porównaniu z konkurencyjnymi hutami zlokalizowanymi w Niemczech. Znaczna cześć tej różnicy wynika z kosztów regulacyjnych, które są bezpośrednio ustalane przez polskiego prawodawcę. Problem ten wyraźnie zarysował się w momencie podejmowania Uchwały RDS. Od tego czasu, Rząd RP nie dość, że nie zmniejszył tych ryzyk dla polskich hut, to jeszcze podjął kolejne działania, które tą dysproporcję mogą jedynie powiększyć. Dotyczy to przede wszystkim planowanego wprowadzenia w Polsce rynku mocy. W tym świetle raz jeszcze należy podkreślić, że z uwagi na strukturę kosztów w hutnictwie, gdzie energia elektryczna może stanowić nawet ponad 30% kosztów przetworzenia, bez obniżenia cen energii elektrycznej nie można liczyć na utrzymanie i pomyślność przemysłu metalurgicznego w Polsce. Z tego względu, Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego w Województwie Małopolskim oczekuje, aby Rząd RP pilnie wdrożył zawarte w Uchwale RDS rozwiązania, które pozwoliłyby na utrzymanie przemysłu metalurgicznego w Polsce tj.:

  1. a) Wprowadził rekompensaty na pokrycie kosztów pośrednich uprawnień do emisji CO2,
  2. b) Wprowadził system ulg w zakresie opłaty jakościowej i opłaty przejściowej,
  3. c) Zapewnił przemysłowym operatorom systemów dystrybucyjnych równe traktowanie z zawodowymi operatorami,
  4. D) Wprowadził ulgi dla odbiorców energochłonnych w zakresie mechanizmów wsparcia wysokosprawnej kogeneracji,
  5. e) Zapewnił, aby spodziewane w niedalekiej przyszłości usługi redukcji zapotrzebowania na moc były, zgodnie z treścią rekomendacji zawartej w Uchwale RDS, rzeczywiście skuteczne, przez co należy rozumieć między innymi, aby projektowana opłata za gotowość była porównywalna z rozwiązaniami funkcjonującymi w innych krajach UE, w których zlokalizowane są zakłady konkurujące z polskimi hutami,
  6. f) Wprowadził wydzielone obszary dystrybucyjne elektroenergetyczne i gazowe,
  7. g) Zabezpieczył przedsiębiorstwa energochłonne przed ryzykiem wzrostu kosztów energii elektrycznej za sprawą dodatkowej składowej tego kosztu w postaci np. opłaty mocowej w ramach planów dotyczących wdrożenia tzw. rynku mocy,
  8. h) Zabezpieczył przedsiębiorstwa energochłonne przed ryzykiem wzrostu kosztów z tytułu wprowadzonych nowych opłat zmiennych za usługi wodne oraz wzrostem kosztów energii z tytułu likwidacji istniejących obecnie zwolnień z opłat za wodę dla branży energetycznej,
  9. i) Lub jakiekolwiek inne środki, które przyczyniłyby się do zapewnienia polskiemu przemysłowi warunków działania porównywalnych z warunkami działania konkurencji w UE..Ponadto, w zakresie nowych działań Rządu RP, które zaistniały po przyjęciu Uchwały RDS, WRDS w Województwie Małopolskim oczekuje w szczególności:
  10. a) Zwolnienia hutnictwa z tzw. opłaty mocowej, wprowadzanej w celu finansowania tzw. rynku mocy,
  11. b) Wycofania się z wprowadzania dodatkowych obowiązków administracyjnych dla złomu bez uwzględnienia specyfiki złomu i jego znaczenia, jako faktycznego surowca dla hutnictwa,
  12. c) Wycofania się z planowanych podwyżek opłat zmiennych za usługi wodne w projektowanej nowej ustawie prawo wodne oraz przyjęciu rozwiązań minimalizujących pośredni wzrost kosztów w wyniku likwidacji zwolnień w opłatach dla sektora energetycznego.

 

Mamy nadzieję, że starania Strony Społecznej w zmniejszeniu zagrożeń dla polskiego hutnictwa w związku z planowaną prognozą Unii Europejskiej w sprawie emisji dwutlenku węgla przyniosą skutek i od dawna oczekiwane przez sektor hutniczy decyzje rządowe spełnią nasze oczekiwania.                                                             K.W.

 

 

 

Prezes Lakshmi N. Mittal o ETS

 

 

W połowie lutego Parlament Europejski przegłosował ważne poprawki do procedowanej obecnie w ramach Unii Europejskiej nowej dyrektywy w sprawie systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) w latach 2021-2030.

W efekcie tego głosowania, kiedy nowe regulacje EU ETS wejdą w życie po roku 2020, pozycja konkurencyjna europejskiego hutnictwa może nie ulec pogorszeniu względem  konkurencji spoza UE. To dobry prognostyk, ale jednocześnie tylko pierwszy krok w całym procesie zmierzającym do uzgodnienia ostatecznej wersji EU ETS. Jak pisałem ostatnio w „Financial Times”, jestem zaniepokojony konsekwencjami, jakie kolejna faza tego systemu będzie miała dla konkurencyjności i rozwoju branży stalowej w Europie.

Naszym największym problemem związanym z ETS jest fakt, że system ten nie bierze pod uwagę globalnego charakteru przemysłu hutniczego. Kiedy nowa dyrektywa ETS wejdzie w życie, koszty europejskich producentów stali znacznie wzrosną w związku z podatkiem od emisji CO2, który może wynieść około 30 euro za tonę. Producenci stali z innych części świata, którzy będą sprzedawać swoje wyroby na rynkach Europy, nie będą musieli płacić tego podatku. Będą mieli zatem przewagę konkurencyjną – około 30 euro na tonę. W branży, która boryka się z globalną nadpodażą, to znaczny koszt, który zagraża długoterminowej zdolności większości europejskich hut do utrzymania się na rynku. Także tutaj, w Polsce. Od 2008 roku średni zysk brutto na tonę stali w europejskim hutnictwie wynosi około 35 euro. Musimy zakładać, że średni koszt zakupu uprawnień do emisji CO2 wyniesie około 30 euro na tonę stali, ponieważ wyprodukowanie jednej tony stali powoduje emisję około dwóch ton CO2, a my musielibyśmy kupić około 50 proc. uprawnień do emisji. Zostanie nam bardzo niewielki zysk – i to przed innymi obciążeniami wpływającymi na zysk netto.

Dzisiaj w Europie zużywa się około 160 mln ton stali rocznie,  z czego 83 proc. wytwarzanych jest na tym kontynencie. Podobnych ilości stali Europa będzie potrzebowała i zużywała w przyszłości. Pytanie – skąd ta stal będzie pochodzić? Przy tak znacznej przewadze kosztowej na tonę można założyć, że po roku 2020 spora jej część będzie pochodzić od producentów spoza UE, być może z krajów o niższych standardach środowiskowych i poziomach emisji wyższych niż w europejskich hutach, które należą do najbardziej wydajnych na świecie. Dlatego uważam, że celem systemu nie powinno być obniżenie emisji tylko dla wyrobów produkowanych w Europie, ale również dla wyrobów zużywanych w Europie. W przeciwnym razie będziemy eksportować miejsca pracy i importować CO2, a to nie wpłynie na obniżenie emisji w skali globalnej.

Dlatego ważne jest, aby poprawki, jakie przyjęto podczas sesji plenarnej parlamentu w połowie lutego, zostały utrzymane w ostatecznej wersji dyrektywy. Niestety, w związku ze stanowiskiem niektórych państw, w tym Polski, istnieje ryzyko, że tak się nie stanie. Jak rozumiemy, Polska zamierza głosować przeciwko tym poprawkom na sesji Rady Unii Europejskiej ds. Środowiska, zaplanowanej na 28 lutego. Przyjęcie propozycji bez poprawek mogłoby oznaczać początek końca polskiego hutnictwa, które dzisiaj bezpośrednio zatrudnia ponad 20 tys. osób, a pośrednio kilka razy więcej.

W ciągu ostatniej dekady Polska poczyniła ogromny wysiłek, aby zbudować przemysł hutniczy na miarę przyszłych pokoleń. Od roku 2004, czyli od prywatyzacji Polskich Hut Stali, ArcelorMittal zainwestował w modernizację swoich instalacji ponad 6 miliardów złotych, rozszerzył asortyment produktowy, poprawił wyniki w zakresie BHP i zmniejszył swoje oddziaływanie na środowisko. Aż 1,2 miliarda złotych zainwestowaliśmy w nowoczesną walcownię gorącą w hucie w Krakowie. Kiedyś polskie hutnictwo stało na progu bankructwa, dzisiaj Polska ma nowoczesny przemysł hutniczy, z którego może być dumna. Byłoby ogromną szkodą, gdyby wszystkie te osiągnięcia zostały przekreślone w związku z nową propozycją systemu EU ETS. Niedawno musieliśmy ogłosić, że dopóki nie będziemy mieli jasności co do kształtu i skutków nowej dyrektywy, nie możemy zainwestować kilkuset milionów złotych w remont wielkiego pieca nr 2 w Dąbrowie Górniczej. Nieuzasadnione jest bowiem ponoszenie dużych nakładów inwestycyjnych w związku z remontem instalacji, których działalność już wkrótce może się stać nieopłacalna.

Polska ma okazję pokazać, że tak wcale nie musi być. Dlatego zwracamy się do rządu z prośbą o ponowne przemyślenie stanowiska w sposób, który będzie uwzględniał potrzeby przemysłu, a także o podjęcie decyzji, która umożliwi utrzymanie mocnej pozycji produkcji hutniczej w Europie i bezpośrednio w Polsce. Zapewniam, że nie próbujemy uchylać się od obowiązku przechodzenia na gospodarkę niskoemisyjną. Wdrażamy pilotażowe projekty testujące nowe technologie, takie jak wychwytywanie i utylizacja CO2. Wraz z naszymi klientami opracowujemy rozwiązania, dzięki którym ich produkty są bardziej przyjazne dla środowiska. Zgadzamy się z celami UE odnośnie do klimatu. Nie zgadzamy się natomiast ze sposobem, w jaki mają zostać osiągnięte.

Chciałbym, aby moje słowa były znakiem ostrzegawczym dla tych wszystkich, którym zależy na przyszłości hutnictwa w Polsce i którzy chcą, by nadal było ono częścią polskiej gospodarki. Nie ma żadnego powodu, dla którego Polska, z doskonałym zapleczem naukowym, wykwalifikowanymi pracownikami i nowoczesnymi instalacjami, miałaby nie posiadać hutnictwa, do tego hutnictwa z potencjałem do ograniczania emisji CO2 w zrównoważony sposób. To wymaga jednak, aby politycy i ustawodawcy mieli jasność co do tego, jakie warunki należy stworzyć przemysłowi, i nie uchwalali ustaw, które mogłyby mu zagrażać. Należy to sobie uświadomić, zanim będzie za późno.
Lakshmi N. Mittal dyrektor generalny grupy ArcelorMittal

 

72 TYSIĄCE NIEMIECKICH HUTNIKÓW ZAPOWIADA STRAJK

W lutym bieżącego roku zakończyła się roczna ugoda, gwarantująca niemieckim hutnikom 2,3 proc. podwyżki. Pracownicy hut zrzeszeni  w związku zawodowym IG Metall odrzucili propozycję podwyżki płac o 1,3 proc. Na 15 miesięcy , powodując tym samym, że  druga runda negocjacji zakończyła się fiaskiem. W związku z nie osiągnięciem konsensusu. Przeprowadzono więc strajk ostrzegawczy m. in. W Thyssen Krupp, ArcelorMittal i Outokumpu oraz Salzgittter.

Związek  IG Metall domaga się  4,5 proc. Podzywżki, proponowana w drugiej fazie negocjacji podwyżka o 1,3 nie przewyższyła by inflacji, najwyższej od ponad 4 lat.

(Źródło: MAGAZYN HUTNICZY)